cookies

  • 6

Cześć!
Dzisiaj przychodzę z postem całkowicie różniącym się od poprzednich, a mianowicie - przepisem na ciasteczka. Z powodu tak zmiennej pogody ostatnio postanowiłam poświęcić jeden wieczór i upiec wreszcie ciastka! Strasznie chodziła za mną myśl o wykorzystaniu moich nowo-zakupionych foremek i akurat nadarzyła się okazja ku temu!

Nie mam jakiegoś specjalnego przepisu na ciasto, gdyż całość wzięłam z torebki dr.oetkera na kruche ciasto. Mam wtedy pewność, że używam idealnej ilości składników, o niczym nie zapomnę i nie martwię się, czy ciasto wyjdzie, czy też nie. Spędziłam na całości około 3 godziny. Najwięcej czasu zajęło mi szczegółowe udekorowanie większości ciasteczek. Wykorzystałam do tego specjalne "pisaki" - lukier. Moim zdaniem warto było poświęcić na to czas, teraz każde ciasteczko ma w sobie coś oryginalnego a zarazem słodkiego.




Enjoy!

mixed stuffs

  • 2
Cześć!
Dzisiejszy post jest prawdziwym miksem paru różnych rzeczy, średnio związanych ze sobą. Stwierdziłam, że trzeba czasem odejść od głównego tematu bloga (coś tam z ubrań będzie oczywiście dzisiaj) - dziś bez OOTD! Prawdę mówiąc nie wybierałam się na żadne zdjęcia od czasu Krakowa, więc to pewnie też dlatego.
Wakacje rozpoczęły mi się niestety niezbyt korzystną pogodą - deszcz, zachmurzenie oraz temperatura często nieprzekraczająca nawet 20 stopni. Słabo. Na szczęście od wczoraj pogoda dopisuje (oby tak było dalej) i staram się korzystać z tego jak najbardziej się da. Dzisiaj pół dnia spędziłam nad wodą (mój strój - najlepszy hm'owski - wreszcie doczekał się premiery!)




Lecz teraz chodzę cały czas z różowymi policzkami - tak, nie używaj kremu dalej - i wmawiam sobie, że to zaraz zbrązowieje (raczej powinno tak być haha)! Na jutro mam raczej takie same plany.
Dodatkowo postawiłam sobie cel na tegoroczne wakacje, a mianowicie BIEGANIE! Za mną już (albo dopiero) 2 treningi! Następny szykuje się na niedzielę i powiem szczerze, że coraz bardziej zaczynam się wkręcać. Co prawda przygodę z bieganiem zaczynam od interwałów, ale w końcu od czegoś trzeba zacząć!
Postanowiłam również sprzedać swój telefon - klik do allegro jakby ktoś chciał - nazbierało się ostatnio trochę gotówki to mogę zainwestować w wymarzoną białą 5eske!

Jako mowa o telefonach to ostatnio zamówiłam sobie na allegro nowy case do mojego, typowy dla dziewczyny, uroczy. Długo chodził za mną ten motyw, także postanowiłam zainwestować i cieszyć się kolejnym małym nabytkiem. (pudrowy róż - 14,99)




Na zdjęciu możecie zauważyć również 'świeczkę' - jest to zwykły podgrzewacz polskiej firmy (jeśli wpisze się w przeglądarce podgrzewacze teelichte to pokazuje) o przepięknym zapachu truskawki! Nie jest on zbyt mulący, ani nie słaby - trzeba przyznać, że jest idealny!




Ostatnią sprawą/rzeczą, którą chcę poruszyć w dzisiejszym poście jest prezent - najlepszy! - jaki kiedykolwiek dostałam na urodziny, a mianowicie rysunek (odwzorowanie zdjęcia za pomocą ołówków - mistrzyni)! Martuś - uwielbiam Cię! Małe rzeczy, robione własnoręcznie cieszą najbardziej :)




Enjoy!

a little trip

  • 3
Dzisiejszy dzień jest wspaniały! Naprawdę nic dodać, nic ująć.
Postanowiliśmy z M. wybrać się na małą, krótką wycieczkę do Krakowa, bo po co komu szkoła już teraz. Bardzo miło spędzony czas w jego towarzystwie, piękna pogoda, ulubiona kawa, oczywiście pizza, zdjęcia! Czego chcieć więcej?! Nie zapuszczaliśmy się zbytnio w jakieś zakamarki, gdyż dysponowaliśmy dość małą ilością czasu, więc nie chcieliśmy ryzykować. Odwiedziliśmy GK (oczywiście kasia musiała trochę wydać, ale w H&M są teraz takie piękne crop topy!), a następnie krakowski ryneczek. Wraz z sukiennicami zawsze wygląda magicznie.




Mój dzisiejszy zestaw może sprawiać wrażenie dość ciepłego, jak na taką pogodę. Jednak wiatr był dzisiaj trochę odczuwalny, chłodny, a sama w sobie bluza nie jest wcale zbyt gruba.



bluza: vero moda | spódnica: pull&bear | baleriny: H&M | zegarek: mohito | pierścionek: nn

cobaltic skirt

  • 6
Cześć!
Ostatnie tygodnie minęły mi niewyobrażalnie szybko! Czas leci strasznie prędko, niedługo już zakończenie roku! Wreszcie, już nie mogę się doczekać tych wolnych, beztroskich dni, które będę mogła wykorzystać, jak tylko będę chciała. Cały sierpień dla mnie!


bluzka: klik | spódnica: choies

must have spring/summer - choies

  • 7

   W dzisiejszym poście chcę pokazać rzeczy, które są na mojej liście must have. Idą wakacje, a co za tym - słońce, wysoka temperatura, skąpe ubrania. Skupiłam się głównie na topach, szortach czy spódniczkach. Od niedawna jestem zakochana w aktualnie strasznie modnych crop topach. Jeden już znalazł swoje miejsce w mojej szafie.



tops


1 2 3


shorts


1 2 3


skirts
 

1 2


Prosiłabym o poklikanie w linki jeśli byłaby taka możliwość. 

A co wy macie na swojej liście must have? Może którąś z tych rzeczy chętnie zobaczyłybyście w swojej szafie? :)


hello summer

  • 5

Powraca ciepło, więc powracam również ja! Sądzę, że już regularnie będą się posty pojawiać, ale różnie to bywa.. Z wręcz listopadowej pogody robi nam się lato, upał po 30 stopni - oki. W sumie muszę przyznać, że jakoś zbytnio nie ubolewam z tego powodu, kocham jak jest ciepło. Powinnam wyjechać z Polski, bo w sumie tutaj jest głównie zimno, co się kłóci z moimi przekonaniami. Dalekie plany.
Będąc dziś z mamą na mini zakupach, dorwałam śliczne, proste sandałki. Duże prawdopodobieństwo, że już niedługo z nich skorzystam, gdyż wypada odstawić pełne buty na bok. Dodatkowo co ciekawe, to jest dopiero moja druga para, mam jeszcze tylko jedne, które są w dodatku z tego plastiku/gumy/whatever, więc całkowicie coś innego.
Lato wzywa, czas wrócić do squat challenge + może crunch? jakiś skalpel coś?


Piątek na spokojnie, miałam wreszcie czas iść na zdjęcia. A gdzie? Oczywiście w moje ulubione miejsce w polach!
Zestaw jest bardzo prosty - crop top, szorty, baleriny. Top jest od romwe - tak naprawdę sprzedają go jako zwykłą bluzkę, niestety zamówiłam za mały rozmiar i okazała się po prostu za krótka. Jako, że  nie chciałam pozbywać się nowej koszulki, stwierdziłam, że można ją przerobić na teraz tak modny crop top - więc i tak się stało.



 
 

top: romwe | szorty: tally weijl | baleriny: H&M

Enjoy!

jeans jacket

  • 1

Znów jestem w tył z blogowaniem, prawie miesiąc - cudownie! Niestety również muszę zrzucić winę na pogodę, bo ostatnio płata nam niezłe figle. Ostatni tydzień cały w deszczu, po prostu najlepiej. Dodatkowo szkoła, miliony sprawdzianów, bo oczywiście wake up, że nagle trzeba oceny wystawiać. Chcę wakacje, mam zamiar zrobić sporo rzeczy, na które niestety nie mam czasu w normalny rok szkolny.


Przychodzę dzisiaj z dość prostym zestawem, spodnie mieliście okazje już zobaczyć na blogu. Jedna z moich ulubionych białych bluzek, niebieskie spodnie materiałowe oraz jeansowa kurtka to jeden z najbardziej uniwersalnych, wygodnych i ciepłych zestawów. Idealnie wpisuje się w aktualną pogodę.




bluzka: house | spodnie: vero moda | kurtka: pull&bear | zegarek: domowe zbiory | naszyjnik: klik

Mam nadzieję, że przyszłe dni będą już lżejsze jeśli chodzi o ubiór, gdyż przyszła do mnie niedawno paczka od romwe z dwoma cudeńkami, które aż chce się założyć! 

Enjoy!